Wydrukuj tę stronę

Kazania bez gadania, ks. Eugeniusz Burzyk


„Dlaczego powieści kryminalne są nudne?” – pyta Adam Zagajewski. „Bo jedyna tajemnica, jaką zawierają, to pytanie, kto zabił pana L. Tymczasem jedyną prawdziwą tajemnicą jest pytanie, czym jest świat. Ogień. Powietrze” [1].

Pasterze byli pod wrażeniem spotkania z aniołem. I choć zapewne niewiele zrozumieli z jego słów, to chętnie opowiadali o narodzeniu Zbawiciela; dzielili się tą tajemniczą nowiną. Maryja, która najwięcej wiedziała na ten temat, milczała.

„Nie możemy zgłębić tajemnicy i obrócić jej w wiedzę, lecz ważne wiedzieć, że mamy z nią do czynienia; choć nie sposób zedrzeć zasłonę, za którą ukrywa się rzeczywistość ostateczna, winniśmy wiedzieć, że jest taka zasłona” [2] – pisze Leszek Kołakowski.

1 Adam Zagajewski, W cudzym pięknie, Kraków 2000, s. 32.
2 Leszek Kołakowski, Horror metaphysicus, Warszawa 1990, s. 16.